List Lecha Wałęsy w związku ze śmiercią kubańskiej opozycjonistki
wtorek, 18 października 2011„Ogromny dramat, jakiego doświadcza Pan teraz, jest udziałem nas wszystkich - tych, którym bliskie są wartości wyznawane przez Panią Laurę Pollan" - napisał Lech Wałęsa w liście do Hectora Masedy, męża zmarłej w piątek Laury Pollan, założycielki ruchu Damy w Bieli.
Laura Pollan zmarła w szpitalu w Hawanie w piątek 14 października w skutek powikłań oddechowo-kardiologicznych. Ciało Laury zostało skremowane, a połowa jej prochów została rozsypana na polu kwiatów w Manzanillo, we wschodniej Kubie, skąd pochodziła. Jak powiedział jej mąż, Hektor Maseda, były więzień polityczny, takie było ostatnie życzenie Laury.
Laura Pollan była jedną z najbardziej znanych i aktywnych opozycjonistek na Kubie. Nawet wtedy, gdy ruch Dam w Bieli osiągnął swój cel i więźniowie Czarnej Wiosny zostali zwolnieni, kobiety wciąż protestowały przeciwko nadużyciom władzy.
List Lecha Wałęsy do Hectora Masedy (PDF).
wróć